Moja wrażliwość wyostrzyła się na pustosłowie

Przepytuje mnie Agnieszka Sroczyńska Kostuch. Odpowiadam m.in. tak: „Moje obecne miniatury to efekt długoletniej pracy nad słowem. Co prawda nigdy nie byłem wylewny w swoim pisaniu, ale po dojściu do takiej skrótowości stałem się w pewnym momencie zaniepokojony o odbiór czytelnika”. Zapraszam do przeczytania całego wywiadu.

  Czytaj dalej “Moja wrażliwość wyostrzyła się na pustosłowie”

Debiut czytany po latach

O moim debiucie poetyckim Nawrócenie św. Augustyna z 1989 roku Michał Piętniewicz pisze m.in. tak:

 

„Oszczędność, prostota, harmonia, umiar, kondensacja, mała forma poetycka – to cechy wierszy pomieszczonych w tomie. Oscylują one wokół tematów egzystencjalnej czerni, choroby, czegoś trudnego i ciężkiego jak śmierć albo spowiedź, która wydaje się jedynie pozornie oczyszczającą, gdyż ciężar popełnionej winy dźwiga się w sobie nadal…”.

 

Cały artykuł na: pisarze.pl.