Taka psotna wierność

Zwierzęta są z nami, dzielą nasz los, więc, jak to widzimy dzisiaj na filmach z wojennej Ukrainy, tulimy je do siebie uciekając do schronu…

Psa się nie zostawia, taka psotna wierność. Ale przecież już niedługo przyniesie papcie w pyszczku i będą one w idealnym stanie.

 

W pantoflach

od dzisiaj nie będziemy już
chodzić razem na spacer
rzekła staruszka chora
na jedną nogę
bezradny szczeniak
ukrył się w drugim
pantoflu

 

AUTOR: Jerzy Hajduga

Sacrum śmierci

Coraz głośniej mówi się o czwartej fali pandemii. Szpital, w którym posługuję, powoli przemienia się w covidowy. Już sam sobie podpowiadam: trzymaj się… Z troską o życie – zatroszcz się o śmierć. O sacrum śmierci. Bo jak było z tym sacrum w czasie poprzedniej fali, lepiej nie przywoływać obrazów. Niech będzie pożegnaniem choćby z najbliższymi.

 

 

I te drzwi

a ja wciąż pukam
z troski o
śmierć

 

AUTOR: ks. Jerzy Hajduga CRL

 

 

 

Przytulenie

Są wiersze, w których plecie się trzy po trzy, które nie czują się wierszami. A gdy mają w sobie jeszcze więcej przestrzeni – wchodzę… I przytulamy się.

 

Między wierszami

się otworzyć
natychmiast

 

przecież ty
przecież ja

 

wiersz pa
pa

 

AUTOR: Jerzy Hajduga

 

Bez względu na datę

A maj dniami i nocami czuwa – bez względu na datę 26 maja.

 

Czuły dotyk

mamo wróciłem zgaś światło
już sam potrafię
czuwać

 

dotykam dłonią policzek
nie oddawaj
proszę

 

 

Pod wieczór

cóż że nie ma odwiedzin
cały szpital w wysokiej
trawie

 

znasz moje okno w nim
tak to ja

 

dziękuję ci
synku

 

AUTOR: Jerzy Hajduga