Stary ogród w moim oknie

Winniczek na kawałku liścia, ja na kawałku podłogi. Liść maleńki, mój pokój też.

Ślimaczymy się cały wieczór. Tak blisko, że niemal przestaliśmy spacerować.

Kto pierwszy przystanął. A kto był drugi. Przez ułamek sekundy.

 

No i gości mam śmiałych i przecudnych. Chowają się pod szafą i na kredensie,

w akwarium i w słoiku. Aż boję się poruszyć, by nie spłoszyć

towarzystwa. Cały w skowronkach.

 

AUTOR: Jerzy Hajduga