Siwe myśli

A moje siwe myśli, powiadasz, wciąż skaczą po głowie. A jeśli jeszcze poczują radość lub nagły zachwyt, nie ma mowy, by się uczesały. Doprawdy nie wiem, kiedy wreszcie dopasują się do wieku.

 

I moje za nic nie chcą się ustatkować.

 

Wsłuchuję się

jezioro i las nocą
jak ściana a ty
za nią

 

Ze mnie włóczęga

a pies w domu rzuca się na
mnie jakbym cudem
ocalał

 

Siwe myśli czeszą

moje włosy skaczą
do twoich oczu
nie byle jak

 

AUTOR: Jerzy Hajduga