Maj wspomnień

Dzisiaj wiersz z moich pierwszych lat kapłańskich. Przypomina mi dzieci komunijne. Ich radość i moją. Wtedy też był maj.

 

W bieli

 

konfesjonały jak łobuzy
na lekcjach religii
porozstawiane po kątach
świątyni

 

ławki jeszcze nie zmyte
Bogu wyznania
wypisane ładnie
i bez błędu

 

delikatny wikary
masuje kolana
przed chwilą klęczał

 

prowadzi pierwsze grzechy
pierwsze miłości
do ołtarza

 

wyjmuje im
palce
z ust

 

AUTOR: ks. Jerzy Hajduga

Nowe wiersze

Grzeszki synowskie

Takie małe grzeszki synowskie
cóż znaczą przy matczynej
czułości. I jak zawsze, i jak
wszędzie. I z okna niebios
rozpędzasz chmury
nade mną.

 

Szpital Przemienienia

tu nikt cię już
nie odwiedzi

 

nawet syn ale
to ja mamo

 

znowu uwaga
w zeszycie

 

nawet za ciebie
podpiszę

 

Autor: Jerzy Hajduga

 

Wiersze w czasie zarazy

Bez maski, bez dystansu. Tak trzymać, Jureczku, podpowiada mi wers z niejednego wiersza. Staram się.

 

Na łożach

ty w szpitalu
ja w domu

 

noc by nas
budziła

 

zasnąłeś

 

Noc snów

daleko nam do rana
a może w końcu
zasnąć

 

Czas spojrzeć

w lewo w prawo
nikogo poprawiam
poduszkę

 

Autor: Jerzy Hajduga