Jaskółki o świcie

Lubię wracać do książek Wiesława Myśliwskiego. Ostatnio – w „Kamień na kamieniu” – zatrzymały mnie słowa, które zapewne nieraz czytałem: „Bo myśli po śnie są tak samo wygłodniałe jak jaskółki o świcie”.

 

A jednak dzisiaj mocniej przemówiły. Jakby wprost do wierszy z ostatnich dni o moim śnie, o mojej bezsenności. Jak jaskółki o świcie.

 

Bezsennie

tak mi dobrze z tobą
we śnie tylko proszę
przestań budzić

 

Przed snem

lubię swoje powieki
nie uniosą się
beze mnie

 

Autor: ks. Jerzy Hajduga

Przeczytaj też