Jak dobrze być poetą

Choćby przez miesiąc. W listopadzie. Gdy wieczory zaczynają się od rana. Nie gaszę nocnej lampki, a wiersz trwa.

 

 

Podszedł wiersz

 

z tych co chcą opuścić
moje pióra sam
nie odleci

 

Pod wieczór

 

ze mną od rana
zapalam nocną
lampkę

 

[Jerzy Hajduga, wiersze]

Przeczytaj też