Dobra cisza (Zatrzymać z czasu chwile)

Do tworzenia potrzebne jest cierpienie. Podobno. Bruno Schulz w „Księdze listów” odpowiada na to stwierdzenie: „To jest stary, utarty schemat – może czasem słuszny – ale (ja) potrzebuję dobrej ciszy, […], kontemplacyjnego łakomstwa na ciszę”. Właśnie owo „łakomstwo na ciszę” Jerzego Hajdugi jest sprawcą jego najnowszej książki poetyckiej „Zatrzymać z czasu chwile” – pisze Roma Jegor.

 

 

Książka jest niewielka i – ostrożnie napiszę – nieprzeładowana tekstami. Tak chciał Autor. Wybrał ciszę, zmuszając czytelnika do uwagi i kontemplacji. Zamieścił w tomie wiersze króciutkie, zaledwie trzywersowe. Jakby to była oszczędność w zarządzaniu emocjami, pozwalanie sobie tylko na parę istotnych słów, odcedzonych z chaosu „całej reszty”. Te pozostawione nie zmącą, potrzebnej Autorowi i czytelnikowi, „dobrej ciszy”, w której każde słowo jest ważne, uważne, cenne, po to, by wiersz był jak kropla albo westchnienie. I nie jest istotne, że są one (te wiersze) bardzo osobiste, bo przecież zawierają treści dotyczące większości z nas.

 

Zatrzymać z czasu chwile
Fot. Rafał Babczyński

 

(Bieg)

jeszcze coś chciałbym

mieć z dziecka

pamiętam

 

(Sam)

uczę się wieczorów

od rana zapalam

nocną lampkę

 

(Czasami słowo)

brzmi jak łapówka

i ty milczysz

i ja

 

Poza wszystkim wiersze z nowej książki Jerzego Hajdugi czytać się dają na wiele sposobów. W swojej wymowie są i laickie, i „wierzące”.

Nie może być inaczej, skoro Autor jest księdzem. Jeśli więc chcemy znaleźć w tych wierszach człowieka – z jego samotnością, zmęczeniem, wspomnieniami i miłością – to go znajdziemy. A jeżeli człowieka oddanego Bogu – z jego samotnością, zmęczeniem, wspomnieniami i miłością – to znajdziemy go tam także.

 

(Pierwszy cud)

Z tobą zamienię wodę

w wino na każdym

weselu

 

(Po rekolekcjach)           

grzech odkrywa mnie

nocą sam poprawi

poduszkę

 

(Zapalam światło)

na wyciągnięcie ręki

mam nocną lampkę

i ciebie

 

Od czytelnika zależy, którą drogą poprowadzą go wiersze Jerzego Hajdugi z tomiku „Zatrzymać z czasu chwile”. Wiersze jak westchnienie albo kropla, która drąży w ciszy. Tej dobrej i tej bardziej cichej.

 

AUTORKA: Roma Jegor

 

Przeczytaj też