Burze przed ciszą

Burza za oknem i burza we mnie. Ta pierwsza dzisiaj wyraźnie rozgniewana, uderza gradem. Moja spokojniejsza, na wyciągnięcie ręki. Z tobą.

 

 

Nocne burze

sam jestem ciekawy
gdzie mnie zastaną
z kim

 

Nocy ty moja

już zaczynam patrzeć
na zegarek a ty
poranek

 

Mierzysz mnie wzrokiem

przecież jestem na
wyciągnięcie ręki
spójrz

 

Autor: Jerzy Hajduga

Przeczytaj też