Bóg ukryty* (o książce „Jeszcze”)

Te wiersze to chyba najbardziej nieksiężowska poezja ze wszystkich znanych mi księży poetów. Próżno szukać tu wierszy religijnych, Bóg nie pojawia się zbyt często, jeśli jest, to raczej Deus absconditus – Bóg ukryty – pisze ks. Andrzej Draguła.

 

Ks. Jerzy Hajduga, poeta z Drezdenka, przysłał mi najnowszy tomik wierszy pt. „Jeszcze”. Na jego przeczytanie wystarczy kilka chwil. To mała książeczka z wierszami, do napisania których wystarczyło czasami kilka słów. Sam poeta przyznaje się: „są poeci bez słów ba / wśród nich może ja” i jeszcze; „moje wiersze bez słów”.

 

Tak, słów jest w poezji Hajdugi coraz mniej, choć przecież nigdy nie był w słowach rozrzutny. Kiedy czytam jego wiersze, mam wrażenie, że on nie składa słów, nie gromadzi, ale je odrzuca, selekcjonuje, wykreśla te niepotrzebne, dochodząc do poetyckiej ascezy bliskiej japońskiej sztuce haiku. Ta sama zwięzłość, to samo nasycenie, kondensacja, choć zupełnie inna, własna sztuka konstrukcji wiersza. Niewiele potrzeba Hajdudze słów, by powiedzieć wiele. To raczej momentalne westchnienia, żachnięcia, ściśnięcia serca, krótkie migotliwe wspomnienia, jakiś błysk na horyzoncie.

 

W jednym mnie jednak ks. Jerzy nie zaskoczył. Nie zaskoczył, bo jest konsekwentny. Jego wiersze to chyba najbardziej nieksiężowska poezja ze wszystkich znanych mi księży poetów. Próżno szukać tu wierszy religijnych, Bóg nie pojawia się zbyt często, jeśli jest, to raczej Deus absconditus – Bóg ukryty, Bóg ukrywający się między ludzkimi relacjami, za postacią matki, która nieustannie powraca w poezji Hajdugi, za łzą, za pocałunkiem, za obnażonym ciałem, za samotnością nocnej ulicy, a nawet za guzikiem koszuli.

 

Nikt tak nie pisze o samotności kapłańskiej jak ks. Jerzy. Od czasów wiersza „Mama zmarła”, w którym pisał: „twój syn Jerzy / jest księdzem / da sobie / radę / bez / ciebie”, poeta mierzy się z kapłańską osobnością – jak choćby w wierszu „Samotność ma”: „no chwyciła mnie / cichuteńko na palcach / co do jednego”. I nie puszcza. Wiem, Jerzy, wiem.

 

AUTOR: ks. Andrzej Draguła

* Tytuł oryginalny : „Samotność księdza (Jerzego)”

Źródło: „Gość Niedzielny Zielonogórsko-Gorzowski” 25 lutego 2018

Przeczytaj też

Jedna myśl na temat “Bóg ukryty* (o książce „Jeszcze”)

Możliwość komentowania jest wyłączona.