Pan Cogito pragnie odpocząć od cudu nieśmiertelności

Magdalena Bąk-Wołoszyn pisze w najnowszej FRAZIE: Jan Twardowski przyzwyczaił nas do tego, że ksiądz pisze albo słodko-czule o miłości i przyjaźni, albo jak ksiądz Maliński zachwyca się światem i człowiekiem, stworzonym na podobieństwo dobrego Boga. Jerzy Hajduga, który lapidarnie pisze o sobie: ksiądz, poeta, publicysta konsekwentnie wyłamuje się z tego stereotypu, pisząc nieustannie o życiu, przemijaniu, śmierci i cierpieniu; przyzwyczajając swoich czytelników do prawdy jakże oczywistej, a jakże chętnie pomijanej w recenzjach księży-artystów: albo się poetą jest, albo się nim nie jest.

 

Czytaj dalej „Pan Cogito pragnie odpocząć od cudu nieśmiertelności”